wełniasty blog
Kategorie: Wszystkie | podróże | wełniaste sprawy
RSS
środa, 07 stycznia 2009
Przenoszę się

Muszę! Czuję ogromną potrzebę zmiany i myślę, ze mała przeprowadzka dobrze mi zrobi. Przenoszę się w miejsce gdzie będę miała więcej możliwości a przynajmniej mam taką nadzieję! Mam też nadzieję, że będziecie tam zaglądać i nie zapomnicie o mnie:). Oto mój nowy adres: http://myottupura.blogspot.com/  zapraszam serdecznie!

18:49, ottupura
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 grudnia 2008
niedzielnie z ptasim mleczkiem w tle

Witam Was niedzielnie zajadając się ptasim mleczkiem! Cóż więcej mogę napisać niż to, że owa czynność zajadania trzyma mnie ostatnio przy życiu i jako takich zdrowych zmysłach. Może powinnam założyć inny blog by móc wywalać z siebie moje frustracje, lęki i wszystkie złe emocje kłebiące się we mnie, by nie psuć miłej, ciepłej atmosfery blogu robótkowego. Pomyslę o tym... W każdym razie pomarudzę trochę na ból pleców, który trzyma mnie od wczoraj rana a napatoczył mi się przy schylaniu. dokładnie to odcinek piersiowy nawala, byłąm u lekarza a nawet u trzech i dopiero za trzecim razem mnie przyjął, bo wczesniejsi uważali, że to zawracanie głowy i mają poważniejsze przypadki! Dzięki służbo zdrowia! A ja z ledwością mogłam się ruszać....ale to nic. Teraz nafaszerowana środkami przeciwbólowymi mogłam bez problemu o własnych siłach wstać z łóżka, sukces. Jednakże co wczoraj się strachu najdłam to ja tylko wiem. No nic...lecę porobić zdjęcia moich dziełek, mianowicie bolerka i kapelusza i wtedy dopiero opublikuję ten wpis, bo nie chcę tak na raty i tak mało optymistyczne niedzieli zaczynać.

aaaaaaaaaaaaaa zrobiłam zdjęcia ale są fatalne, nieostre i cemne jakieś. Muszę jednak coś pokazać, więc wybrałam kilka trochę "lepszych" :

Bolerko robione z podwójnej nitki, włóczka kocurek, drutami nr 4 bolerko1

bolerko2bolerko3

Kapelusz z Baśki szarej i różowej

kapelutekkapelusz-detal

z ostatniej chwili, wieczorową porą, lekko zamglone zdjęcie coby wyraźnie modelki widać nie było(bo wstydliwa)

kapelutek

niedziela, 07 grudnia 2008
Będzie troszkę zdjęć

Długo tu nie zaglądałam, tyle się działo! Teraz mam trochę czasu więc postaram się nadrobić zaległości. Będzie również trochę zdjęć rzeczy, które porobiłam. Na początek wspomnę, że w zeszłym tygodniu przyjechała na tydzień moja siostra, która niedawno miała urodziny. Z tej okazji zrobiłam jej szaliko-kaptur, nie było to trudne, obyło się bez żadnych szaleństw warkoczowych i tym podobnych, ale najważniejsze, ze się jej spodobał!

szaliko-kapturszaliko-kaptur2

A że nie przyjechała sama tylko ze swym ragazzo italiano, to zrobiłam dla niego czapę. Inspirację zaczerpnęłam z tej str. http://www.ravelry.com/patterns/library/thorpe , nie korzystałam z przepisu, ponieważ nie chciało mi się tego tłumaczyć

czapka uszatkaczapka uszatka2

Ciąg dalszy zdarzeń przyczynowo- skutkowych zaoowocował tym, że Vlad również chciałą taką czapkę, to mu na mikołaja zrobiłam, niestety nie mam jeszcze fotografii owej czapki, będzie później:)

Żebym nie była poszkodowana brakiem nakrycia głowy to też sobie czapę zrobiłam,również nie mam jeszcze zdjęcia.

To chyba na razie tyle ze spraw włóczkowych....

pozdrawiam

p.s. znów poklnę trochę na brak aparatu fofograficznego i na kiepską jakość zdjęć z telefonu! chciałam się pochwalić tym co ja dostałam w zamian za robótki, albo po prostu z czystej sympatii:), ale zdjęcia tych cudów wyszły fatalnie!!!!!

 

 

piątek, 21 listopada 2008
Pierwsze śniegi za płoty

Właściwie to chciałam się tylko podzielić z wami tą radosną nowiną, że właśnie spadł u mnie śnieg:))). Na razie jest biało ale pewnie niedługo się stopi....

Persjanko- wiem, że czasem trzeba spruć pare razy, by poczuć wełnę, ale u mnie jest to nagminne zjawisko!!!

15:57, ottupura
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 listopada 2008
był melanż nie ma melanżu

Spruć musiałam...bo po prowizorycznym zszyciu powstał całkowicie niepraktyczny melanżyk.

Oto co powstało, oczywiście w stanie bardzo niedokończonym...

melanżyk niedokończony

melanżyk niedokończony2

i oto co mi pozostało

włóczka pavarotti

trzy kłębki włóczki pavarotti!

Ale nie ma co się łamać już zaczęłam robić nowe cuś...

Swoją drogą to nawet fajna ta włóczka, robię drutami 6mm chociaż producent poleca 11-12mm, a i tak ładnie idzie:)

pozdro!

wtorek, 18 listopada 2008
imbirimbirimbir

Od prawie trzech tygodni trzyma mnie jakieś choróbsko uparte, a mój żołądek buntuje się już przeciw antybiotykom i tabletkom przeróżnym, dlatego zaopatrzyłam się w korzeń imbiru, miód i cytrynę i popijam teraz miksturę rozgrzewająco-zdrowotną! Nie dość , że pyszne to jeszcze smak przywołuje indyjskie wspomnienia, jako że przepis przywieziony z tegoż pieknego kraju! No i tak sobie popijam, siedzę pod kocem i dziergam! A tak...kupiłam 2 motki na prezent dla siostry...na początku wydawało mi się, ze włóczki będzie za mało, ale teraz jestem dobrej myśli... Jak wyjdzie to pokażę owe dzieło:). Może wieczorem strzelę foty to poakże co to za włóczka i co mi z niej wychodzi.

pozdr!

16:24, ottupura
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 listopada 2008
Wspomnieniowo

Dzisiaj dawka wspomnień z wakacji, niestety nie tych (gdyż trza do pracy chodzic) ale z poprzednich, kiedy to wakacje trwały 3 miesiące! W końcu zmobilizowałam się, żeby zrobioć porządek w zdjęciach i te bardziej reprezentacyjne w jednym folderze umieścić, aby znajomych nie zanudzać ogromną ich ilością! No i przy okazji pokażę wam pare zdjęć...

Na początek będzie kilka z Indii z 2007 roku.

kobieta z McLeod Ganj

kobieta z McLeod Ganj

mężczyzna z McLeod Ganj

mężczyzna z McLeod Ganj

Budda z Clement Town

Budda z Clement Town

Kobieta z Jodhpur'u

kobieta z Jodhpur'u

świątynia w Armitsarze

świątynia wArmitsarze

ulica w Delhi ulica w Delhi

gathy nad Gangessem w Varanasigathy nad Gangesem w Varanasi

przygotowanie do safari wielbłądowegoprzygotowanie do safari wielbłądowego

panorama Jodhpurupanorama Jodhpuru

Może niewiele ma to wspólnego z wełną i drutami...wybaczcie:)

pozdro!

 

środa, 12 listopada 2008
znów szal

Tym razem z okazji wczorajszych imienin chłopaka! Taki kolorowo- paseczkowo- szydełkowy! ale od serca:) dla Vlada (do hrabiego draculi chłopak podobny jest na jednym zdjęciu...może nie tyle podobny z wyglądu tylko taka jakaś aura i atmosfera transylwańska panuje na tej fotografii. Stąd Vlad, a swoją drogą jakaś ksywka blogowa mu się przyda, no...mam nadzieję, że mnie za to nie ukatrupi:P)

Mam fotki, ale jeszcze raz zaznaczę , że jakość kiepska przez brak dobrego sprzętu, zdjęcia robione były telefonem. Ale co tam....

szalik w kolorowe paski

oraz na modelu (z obciętą głową)

szalik w kolorowe paski

pozdrawiam!

piątek, 07 listopada 2008
Oto obiecane zdjęcia

Niestety marnej jakości, ponieważ robione telefonem, gdyż jak wczesniej wspominałm aparat zostawiłam u siostry.....

Naprawdę szkoda, bo wełna pierwsza klasa...

jeden kłebek slicznej włóczki...

bordowy jedwab z moherem

tutaj wraz zaczętym szliczkiem...

rozpoczęty szaliczek

a tu....

szaliczek

To na tyle. Postaram się jakieś ładne zdjęcie szalika w całości zrobić i tu zamieścić!

pozdro!

 

wtorek, 04 listopada 2008
Sto lat mnie nie było ale już wróciłam

Działo się dużo i jakoś nie miałam sił i weny by pisać! Ale teraz nadrabiam zaległości i obiecuję pisać regularnie. udało mi się skończyć staż szczęśliwie i od 31.10 znów jestem rejestrową bezrobotną:p, na razie choruję więc i tak mi to nie przeszkadza. W połowie października byłam w Londynie u siostry i zamierzałam sfotografować różne szale i czapy, które jej zrobiłam ale niestety nie dość że fot nie mam to jeszcze zostawiłam jej moje ostnie dzieła! Mianowicie czapko-beret naleśnikowy i rękawiczki bez palców...a zdjęć chyba nie mam... Ale za to....co ja tam widziałam! szok! Centrum Londynu, luksusowy dom towarowy LIBERTY i całe bodajże drugie piętro z włóczkami, wełnami...drutami, książkami ze wzorami....nićmi, materiałami! RAJ!!!!! Oczywiście zbankrutowałam tam prawie doszczętnie, gdyż kupiłam 75g wełny (25% jedwab, 75% moher) za 22 funciaki!!!! ale wełna przecudnej urody i taki tez szal wyszedł mi z tego! Jutro pozgrywam zdjęcia z telefonu i pokażę foty!

Dobra i tak się rozpisałam po tak długiej przerwie!

podro!

21:25, ottupura
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3